Zmiany, zmiany…

Wróciłem do Gdańska. Niemożliwe? A jednak!;) Rację mają ci, którzy mówią, że w domu najlepiej.

Ściąłem włosy i trochę je podkolorowałem. Efekt poniżej:

Jerzyk w nowej fryzurce [62kB]

Wczoraj bloga zaatakowała horda spambotów, którym niestety nie dał rady dotychczasowy filtr. W ferworze walki z efektami ich działania usunięciu uległy też niestety Wasze komentarze do poprzednich notek, za co przepraszam.

Przenoszę obecnie bloga na nowy serwer (dzięki Alpha za polecenie), gdy operacja się zakończy, pojawi się znów możliwość pozostawienia komentarzy (update: operacja zakończona, baza danych odbudowana, możecie już komentować;-)).

Komentarze: 3 do “Zmiany, zmiany…”

  1. Martyna Says:

    Ciasteczkowy potwor zmienia kolory?;>

  2. Ola Says:

    ciekawa jestem czym robiłeś te włosy że tak intensywny kolor wyszedł? ;)

  3. Jerzyk Says:

    @Ola: farbą do włosów, marki Ci nie podam bo nie pamiętam;>
    Niestety po kilku myciach czerwień nie jest już tak intensywna i zaczyna przechodzić w róż.. ale coś się z tym zrobi;)

Skomentuj: