Zmiany, zmiany…
Wróciłem do Gdańska. Niemożliwe? A jednak!;) Rację mają ci, którzy mówią, że w domu najlepiej.
Ściąłem włosy i trochę je podkolorowałem. Efekt poniżej:
Wczoraj bloga zaatakowała horda spambotów, którym niestety nie dał rady dotychczasowy filtr. W ferworze walki z efektami ich działania usunięciu uległy też niestety Wasze komentarze do poprzednich notek, za co przepraszam.
Przenoszę obecnie bloga na nowy serwer (dzięki Alpha za polecenie), gdy operacja się zakończy, pojawi się znów możliwość pozostawienia komentarzy (update: operacja zakończona, baza danych odbudowana, możecie już komentować;-)).
kwiecień 2nd, 2008 at 17:21
Ciasteczkowy potwor zmienia kolory?;>
kwiecień 14th, 2008 at 19:44
ciekawa jestem czym robiłeś te włosy że tak intensywny kolor wyszedł? ;)
kwiecień 14th, 2008 at 20:12
@Ola: farbą do włosów, marki Ci nie podam bo nie pamiętam;>
Niestety po kilku myciach czerwień nie jest już tak intensywna i zaczyna przechodzić w róż.. ale coś się z tym zrobi;)